Ułożyć pieśń
Co nad pieśniami
Będzie…
Zamknąć słońce w dłoniach
I ponieść je w codzienność…
Chwycić wiatr
niczym końską grzywę
I pognać tam
Gdzie wiatr
Chowa się
Na zimę
Ziemię wzruszyć
Niech pokryje się
Pełną zielenią
Pól, łąk, lasów
Zanurzyć wodę
W sobie
Tak zrobię…
Tak będzie
I wtedy usiądę
I ułożę pieśń
Co nad pieśniami
Będzie…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz