środa, 24 kwietnia 2013

KT115

ciemne korytarze
sześcienno-kamienne
z fontannami
kryształowej wody

wdzierają się
strzępami
wspomnień
przez dzień

przez rzeczywistość
twardą oczywistość
a jeszcze niedawno
nim słońce wstało
naprawdę się działo

i kamienie
marzenie
westchnienie

i coś nieodgadnionego
i coś niedościgniętego

czy wróci?
Nie wróci
już więcej
jedynie
na ręce
zostanie
tych kilka
słów

Spokojnych
Snów…



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz