poniedziałek, 8 kwietnia 2013

KT106

Pod bladą maską
Pod spokojności taflą

Żar kotłuje się i płonie
Miota błyskawica

I gejzerem gniewu
Chce zalać świat
Zniszczenie podsycać

By po chwili
Przykryć się
Na nowo
Spokojności taflą,

Czy to łatwo?

Z burz budować dni
Pogubić dobre sny
I patrzeć jak wszystko
Powoli tonie

Czy to koniec?

Czy jest nadzieja,
By te dni posklejać
I zasnąć pod
Bladą taflą…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz