Kroki oddalających się dni
dudnią przemijającym echem
na mokrej od łez posadzce
Korki przebrzmiałych snów
niedojrzałych słów
odrywają ostatnie myśli
w zapadającej mrokiem ciszy
i tylko cienie
pozostałe na ścianie
mówią o tym,
co było
co mogło być
piękne
piękniejsze
od mrokiem
zapadającej
ciszy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz