trochę starych zdjęć - wspomnienie
trochę niewyśnionych snów - niespełnienie
cisza wśród gwiazd - osamotnienie
i ten codzienny chłód - niezrozumienie
Wspomnienie ciągnie wstecz
nie chcąc się wydostać
z tych paru miejsc
gdzie szczęście można
dostać
Niespełnienie drąży duszę
wykrzywia ciało
krzycząc po nocach
mało, mało
Osamotnienie milczy
gdy mówić trzeba
patrzy tylko łzawo
wprost do nieba
Chłód przywita dzień
kiedy noc wreszcie minie
nikomu nie odda uśmiechu
skryje się w mrok i zginie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz