W zapadającym zmierzchu
ostatni promień słońca
wpadł ukradkiem w źrenicę
obijając się od łzy tęczą
następnych chwil,
które już samotne będą
następnych nocy
które bez ciebie zostaną
zostań
jeszcze niech
nacieszę się tęczą
przez tą chwilę
gdy słońce zgaśnie
a ja wraz z nim
zostań
co zostanie
zostanie
bez znaczenia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz