czwartek, 25 lipca 2013

Słoność

przez słoność ust
słów wyczerpanie
jakąś niewyraźną
tęsknotą w dniach...

nieprzerwanie
ciągnącą się
powietrzem,

brak czegoś
co jeszcze
przed chwilą

człowieka
budziło
...

a teraz

ta słoność
z ust się starła
i odejdzie
z pamięci
przykryta
codziennym
chlebem
...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz