lato ogląda się w kałużach
pełnych od burzowych łez
choć ciepło wszystkim służy
parasol przyda się
deszcz ten i grad emocji
wczorajszych być może
położył cień markotny
wypalił w sercu dziurę
radość miała być obecna
ogromna siła z mocą dane
i tylko dni słoneczne
lecz w chmurach tonę cały
nie ciesząc się
nie śmiejąc
jakby
wyjęty
z ramy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz