Niemy krzyk w głuchej ciszy
Nieme serce w swoim grobie
Pogrzebane sny i nikt nie słyszy
Marzeń umarłych w tym słowie
Marzeń co blaskiem kiedyś świeciły
Budząc dzień przejrzystą rosą
Tak lekko nad świat słowa wznosiły
Niczego już dziś nie poniosą
Martwe, dawnych dni wspomnienie
Słowa sztyletem na wylot przebite
Czeka na nicość, na zapomnienie
Słabe i ciche smutku westchnienie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz