Słowo zmęczone
Rozdarte, pomięte
Nie niesie wcale
Lecz jakby przeklęte
Więźnie w gardle
Złe na cały świat
I na siebie złe
Niczego nie chce
Nie dba o nic też
Gotuje się…
i tonie w swoim
smutku
i grzęźnie w swojej
rozpaczy
bo któż zobaczy
kto zechce podnieść
te słowa zbolałe
dodać im wiary
w tej matni całej
i ściągnąć
z duszy to całe błoto
choć mówią inni
milczenie to złoto
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz