Posnęły wczoraj smutki
W puchowej bieli
Świeżego śniegu
Który rozświetlony,
Roziskrzony
Spadał na nasze ramiona
I niósł śmiech
Gdzieś w cichą
Ciemność wieczoru
…
i wszystko
wczoraj
razem
śpiewało,
by tak zostało
by się dobrze działo
i żeby nam się chciało
…
Posnęły wczoraj smutki
W puchowej bieli
I niech śpią
Nie budzą się
Tak byśmy chcieli
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz