poniedziałek, 7 stycznia 2013

Wieczorny Spacer

Posnęły wczoraj smutki
W puchowej bieli
Świeżego śniegu
Który rozświetlony,
Roziskrzony
Spadał na nasze ramiona
I niósł śmiech
Gdzieś w cichą
Ciemność wieczoru

i wszystko
wczoraj
razem
śpiewało,
by tak zostało
by się dobrze działo
i żeby nam się chciało

Posnęły wczoraj smutki
W puchowej bieli
I niech śpią
Nie budzą się
Tak byśmy chcieli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz