tydzień kończył się
znużeniem...
kolejnym zmęczonym
piątkiem...
gubiącym się w korkach
powrotem...
niebo uśmiechnęło się
w sobotę...
tańcem w chmurach
tam i z powrotem...
znużenie zgubiło się
w korkociągu...
tak że tydzień zacznie się
uśmiechem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz