niebo zamknięte
chmurami z ołowiu
bez najmniejszego
uśmiechu od słońca
...
na biurku
jabłko się czerwieni
a sprawy nie chcą się
układać
...
bez kawy,
dzień
nie spadnie
na cztery łapy
tylko będzie
marudził
niespokojnie
spoglądając
na niebo
...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz