W ściśniętych obowiązkami dniach
Czasem słychać w duszy melodię graną
Spokojnymi dźwiękami fortepianu
Delikatnie, sennie, muzyką Chopina…
Choć nikt nie słucha
– ściśnięty obowiązkami
Sam nie wie, że ma Chopina w sercu
– w natłoku spraw nie cierpiących zwłoki
A przecież ono tam gra…
W milczącej ciszy tych, którzy chcą słuchać
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz