wtorek, 27 lipca 2010

wieczór z nocą

Jak zawsze Wieczór umówił się z Nocą,
By usiąść nad brzegiem Wisły i patrzeć
Jak zachodzi słońce
Jak zasypiają marzenia
Jak płyną minuty spędzane razem

I przyszła Noc w księżycowej sukience
A Wieczór założył głębokie czerwienie
Podszyte lekkim wiatrem, obłokiem …
I trzymając się za ręce poszli brzegiem Wisły

Żegnając słońce - uśmiechali się do wszystkich
Tych co spacerowali, i tych co pod parasolami
Przelewali czas na wesoło płynące chwile
Bezwiednie patrząc na spacer Wieczoru z Nocą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz