poniedziałek, 2 marca 2015

WAW260

jak dawno nie czułem lasu
jego zieleni,
wilgotnego zapachu paproci
zamkniętego wśród porannych mgieł

Jak dawno nie chłonąłem lasu
jego zieleni,
zaklętej w mojej duszy
tuż pod powiekami
kiedy przez zamknięte oczy
wnikało światło słońca

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz