przebiegła minuta
spiesząc się jak zwykle,
za nią chmara sekund
rozwrzeszczanych
niecierpliwością
niepotrzebnej straty czasu
godziny też nieubłagane
mijają jedna za drugą
aż do końca dnia
mierząc nasze czyny...
więc jak można ucieszyć się
wiosną i liśćmi, uśmiechem dziecka
czy ptasimi plasami
gdy wszystko tak policzone...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz