poniedziałek, 1 kwietnia 2019

PLO083


Łagodna linia gór
Majaczyła na horyzoncie
Niknąc w wyżowym zamgleniu
Sobotnich spacerów w poszukiwaniu wiosny
Gdy nagle zza nagich jeszcze drzew
Wychylił się drobny fiolet przylaszczek
Odcinając się od burych kolorów minionej jesieni
Sobota i wiosna szły razem
Uśmiechając się szeroko
Do kwiatów, kosów i ludzi,
Z których ciepłe promienia słońca
zdejmowały kurtki,
i brzemię poprzedniego tygodnia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz