Szarawość
ogarnia świat,
dni
godziny
Luty,
tonie w deszczu i błocie
zamiast w puszystym śniegu
i tylko,
zapach,
smak,
porannej kawy
zmienia tą nieciekawą aurę
w lekko uśmiechniętą
minutę, odbiegającą pamięcią
do dni, w których niebo było
przepełnione błękitem,
a dni i godziny przeplatały się
w warkocz niezwykłych wydarzeń...
i tylko to nie był Luty...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz