czwartek, 24 września 2020

SZZ012

lekko
jesienne słońce
zza szyb
zakorkowanych ulic
tonących
w złotych liściach
przydrożnych drzew
...
znana muzyka
płynie delikatnie
w harmonii
z jesiennymi nutami
mrużąc oczy
mrowieniem duszy 
budzi skrzydła schowane
pod codziennością
...
zakorkowana ulica
tonie w bezczasie
teraz tak nieważnym
odległym
niepotrzebnym
...
gdy ta krótka
chwila z melodią,
zapisaną w duszy
może kiedyś.... dawno temu
jakimś zapomnianym już zdarzeniem

teraz pozwala odpływać w miejsce 
gdzie nie liczy się czas 
a tylko to co w sercu
i nic więc nie potrzeba
...
klakson zza pleców
uderzenie rzeczywistości
lekka jesień wpada przez okno
zakorkowanych ulic ciężkie 
powietrze

... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz