zamknięci
w swojej
samotności
z hałasującą
siecią
niepotrzebnych
informacji
siejących
zwątpienie
i niepokój
o jutro...
o codzienność,
od której
jeszcze niedawno
chciało się uciec
...
tak bardzo brakuje
uśmiechu drugiego
człowieka
...
tego z ulicy
co przymykając
z otwartym
parasolem
nie boi się
jesiennej
melancholii
...
ale on
teraz
zamaskowany
jak cały świat
więc tym
bardziej
trzeba
dostrzegać
uśmiech
w oczach
drugiego
człowieka
...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz