coś słodkiego o poranku, może to być kawa,
tak by odbić się od realnego świata - na chwilkę,
tylko pomarzyć o niebieskich migdałach...
westchnąć mocno i wrócić do codzienności,
coś słodkiego o poranku, bez związanych rąk
natłokiem spraw załatwianych - na chwilkę
przystanąć nie mając nic na myśli...
po prostu - mój wewnętrzny czas, wyobrażony...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz