ciężka, jak jesienny płaszcz, noc
zawiesiła nad światem swój mrok
i tylko drobne świetliki latarni
ocieplają zziębnięty już świat
a w nich przechodnie
a w nich deszczu krople
i ten zapach co każdy na sobie ma
kiedy wraca do domu zmoczony
ten zapach co w duszy gdzieś gra
niepamięcią dni co go przypominają
lecz emocjami zapisane mocno
budzą się w teraz żywym uczuciem
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz