To tylko kilka słów
Naprawdę nic takiego
Lecz nie mogą dać snu
I wiążą mnie całego
Chcąc zaraz wylecieć
Bez baczenia na wagę
Chcą pożary wzniecać
Udając powagę
Lecz
Tak naprawdę
Są słabe
Nie mają żadnej mocy
Nie zmienią w dzień
Tej nocy
Co za oknem
Wciąż mroczy
Bez końca
Dni niszcząc
Blask słońca
Nie tego na niebie
Lecz obok Ciebie
Chciałbym to zmienić
By znów słowa leciały
A z nimi świat cały
Na naszych dłoniach
Z naszymi snami
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz