dni zawładnięte mrozem
w skrzącym powietrzu
kłujące płuca igiełki
świat pogrążony we śnie
bez kolorów
tylko biel
niewinna
mordercza
biel,
każe wracać
wspomnieniami
do letnich wieczorów
pełnych śmiechów
i ognisk rozpalonych
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz