wieczór
pod powiekami zmęczenie
uśmiech skrył się na wargach
zostawiając sam grymas dla świata
na szczęście świat jest gdzieś tam
daleko i nie obchodzi go żaden uśmiech
więc niech sobie tam będzie
ja czekam na sen
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz