czwartek, 14 września 2017

GRW10-038

zbyt krótki poranek
naciągnął koszulkę
i z zaspaną miną
szarpał się
z klamką
w łazience
...
lustro omijało
wzrok
grzebień
pochował
zęby
...
krótki
łyk
kawy
...
i witaj dniu
choć
głowa
ciągle
w poduszce



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz