czwartek, 21 września 2017

GRW10-039

zaspany jak pochmurny poranek
z oczami ciężkimi
od niedośnionych snów
rozgrzewam się
kolejnym łykiem kawy
nie chcąc spojrzeć
co przyniesie dzień

uciec w chmury
albo choćby
oderwać się
od ziemi
nawet na chwilę

na krótką chwilę
mógłby się
świat uśmiechnąć



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz