Korale kropel rosy
Zawisły bezwładnie
Nad ogromnym światem
Czekając na pierwsze
Promienie słońca
By móc unieść się
W niebo
Jak sny, które
Co dzień unoszą
Się znad poduszek
Szybując nad miastami
Niewidzialne dla świata
Lecz nie dla tych,
Którzy potrafią
Patrzeć oczami duszy…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz