łza przelana we śnie
niewidzialna dla dnia
pożegnaniem płynąc
dotyka lekko warg
jakby chciała mieć
nadzieję,
że to jeszcze nie koniec
jeszcze nie na nią czas
...
lecz świt nieubłaganie
pokazuje, że to nie tak
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz