czekając na wiosnę
patrzę jak rozpada się zima
jak topnieją lody
jak wiatr ociepla klimat
czekając na kolory
patrzę jak rozpływa się biel
jak szarość powoli ustępuje
niecierpliwym pąkom
i chcę, by już jutro słońce
przegoniło wszystkie zimne barwy
a świat rozśpiewał się tysiącem
ptasich głosów
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz