wtorek, 11 kwietnia 2017

DAK006

krople deszczu
przewijają się
przez sny
...
moknąc tak
od słów
niewypowiedzianych
ciągle niezdecydowany
człowiek
stoi
bezradnie ocierając łzę,
która i tak by znikła
w morzu innych kropel
...
westchnienie
ruszył więc człowiek
by nie stać w miejscu
lecz ciągle nie wie
dokąd ta droga prowadzi


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz