Świat zbliża się do lata
Dojrzała już zieleń
Spływa do okien
Wyciszając upał
Więc skąd ten cień?
Który budząc się
codziennie
Nie pozwala zakwitnąć
Marzeniom
Więc skąd ten cień?
Co zmienia nadzieję
W bezskrzydłe motyle
Zwątpienia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz