Gdy niepokój zalęgnie się w sercu,
Z szaro-czarnych dni zwątpienia
Gdy gardło ściska bezsilna troska
Pozbawiając oddechu, Nadziei...
By pomóc stłamszonej Nadziei,
Choćby tylko nieuchwytną chwilą,
Ktoś odda swoją,
Wraz z wiarą w miłość
I nią samą,
Bez wahania,
Aż obie Nadzieje
Razem zakwitną jedną myślą,
Jednym westchnieniem
Tym samym dniem, chwilą
Miłością
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz