środa, 22 kwietnia 2009

i co?

gdy dzień zamyka oczy,
i czas kładzie się do łóżka

w mroku gdzieś schowana
z nienacka wychodzi pustka

siada ciężko, kamieniem na sercu
i cieszy się z każdej łzy wylanej,

karmiąc swą nicość wspólnymi chwilami,
które się nie zdarzyły,
a kiedyś były codziennością
i męczy tak duszę do świtu,
z dnia na dzień coraz bladszego, szarego
i bez sensu…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz