złapane okiem promienie słońca
świecą dziś uśmiechem w duszy
grzejąc tęsknoty,
ślepiąc troski
i kuszą do grzechu...
by dzień spędzić na trawie
wśród łąk pachnących
w lekkich wietrzyku łaskotkach
...tak ściągnąć roboczą koszulę
zostawić na chwilę ten świat
złapać oddech
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz