piątek, 12 czerwca 2015

GRW013

dotknięte słońcem powieki
nie chciały podnieść się rano
łowiąc ciepło porannego blasku
umysł odchodził do snów
by móc jeszcze chwilę
nacieszyć się innym światem

lecz czas nieubłaganie
odciął lekki letarg
i brutalnie zrzucił z łóżka
gnając przez ronda
do pracy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz