marudny słoneczny poranek
odmówił wstania
i leżał z zamkniętymi oczami
bez snu jednak będąc
jakże trudno mu było zwlec nogi
z łóżka, mimo słońca i błękitu wokół
w ostatniej jednak chwili chwycił "dobrą myśl"
i pomaszerował w dzień z uśmiechem
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz