czwartek, 11 czerwca 2015

GRW012

marudny słoneczny poranek
odmówił wstania
i leżał z zamkniętymi oczami
bez snu jednak będąc

jakże trudno mu było zwlec nogi
z łóżka, mimo słońca i błękitu wokół

w ostatniej jednak chwili chwycił "dobrą myśl"
i pomaszerował w dzień z uśmiechem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz