powieki przeszyte zmęczeniem
podobnie jak myśli zmącone
chcą odpocząć
w ramionach
pachnących
łąk rozgrzanych
słońcem,
czy może w chłodzie
leśnego stawu
zgubionego
dla oczu innych
i czasu...
lecz nie dziś i jutro też nie
gdyż świat domaga się
swojej ofiary
codziennie...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz