poniedziałek, 23 listopada 2015

GRW119

Uśpiony jeszcze park,
chłodnym wilgotnym porankiem
odwiedzany przez wędkarzy
i biegaczy i tych co lubią
taki zaspany spokój...
późna jesień oddała
większość kolorów
zastępując ją
smutną przedzimową
pidżamą...

tu i ówdzie
nieśmiało czerwienią się
ostatnie owoce, kontrastując
z surowym otoczeniem
jakby ostatnie uśmiechy
jesieni...

tak spacerując,
z ciepłem dłoni w sercu
jesień rozgrzała się
mimo niepogody
zapłonęła uśmiechem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz