dzień już pachnie podróżą
ciemną wstęgą drogi,
wśród otwartych pól
i lasów pogrążonych
w późnojesiennym śnie
dzień pachnie podróżą
by wieczorem być u jej celu
i żadna siła, żadna siła
nie zatrzyma mnie
bo tak chcę
i tak zrobię...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz