Sen opadł łagodnie, na róg poduszki,
Z morzem błękitnym od marzeń,
Kryształowo czystą wodą pragnień,
O chwili oddechu, gdzieś daleko...
Gdzie
Fale miękko pieszczą plaże
Ciepły piasek głaszcze stopy
Lekki wietrzyk muska włosy
A czas nie biegnie wcale...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
przepiekne-tam chce byc????
OdpowiedzUsuń