coś niewielkiego, niezwykle radosnego
przywitało dzień uśmiechem,
może trochę niezgrabnym
wystraszonym jakby
ale czemu nie….
w końcu świat rozkwitł w pełni
zielenią, bielą i delikatnym różem
tak lekko nieporadnie, jak pierwsze kroki
co młody człowiek stawia z przekonaniem,
iż tak być musi…
rozwinął ten swój uśmiech na niebie
i patrzy, patrzy sobie niewinnie na Ciebie
na świat, na to co kwitnie i się rozwija…
ciesząc się tym , że jest wśród marzeń
łagodną, ciepłą myślą …Wiosną
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
tu mozna prawie wyczuc zapach wiosny
OdpowiedzUsuń