Starte na proch senne marzenia,
Gdy tylko świt noc w dzień zamienia
Gdy w codzienność ubrać się trzeba
Serce wciąż jeszcze u bram nieba
I marzy o tym, by z ten senny pył
Zdarzył się naprawdę i jawą był
Lecz z dniem marzenie to ustaje
Bo trzeba brać co życie daje…
A senne marzenia zostawić nocy
….
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz