środa, 12 lutego 2014

KT167

Zwinięty w kąt
Sam ze sobą

Nocny koszmar
Wywrócił spokój

Zmęczenie
Zbudziło dzień
Zamiast uśmiechu

Ponury, deszczowy poranek
Kładzie kolejny kamień
Na sercu – spalonym niemocą
I beznadzieją następnych
Nocnych koszmarów…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz