środa, 26 lutego 2014

KT175

Słaby ślad wczorajszych ust
Niknie w chmurach szarego dnia
Wzbudzając tą samą tęsknotę,
Która wieczorem błądziła po skórze
Karmiąc się jej bliskością
Świeżością,
Ogniem,
Wichrem,
Wodą

Teraz, wśród codzienności
Pozornie zastyga czekając
Cierpliwie tylko zewnątrz
Płonąc duszą
Ustami
Marzeniami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz