Oczy schowane
Głęboko
Pod skrzydłami
Zamknięte
Z bólem
Z niemocą
I tym uczuciem
Co nie pozwala
Spać nocą
Nikt nie zobaczy łez
Nie dowie się co jest
Nieważne kim jest…
A żar bezradności
Robi swoje
Rośnie gniew
I płonie
Paląc skrzydła
Paląc oczy
Niedługo
A cały świat spali
Co z tego że mały
Ale mój cały…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz