Złapany błękit nieba
Przez zielonych liści wieże
Rozpostarł się nad światem
Budząc go pogodnym dniem
Zmuszając życie do zajęcia się
Swoimi sprawami…
Tylko historia przystanęła obok
Patrząc na zmieniający się świat
Obojętnym wzrokiem…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz