Piątek ruszył koszmarnie za szybko,
Troszkę jakby się pospieszył...Łobuz
A tak chciałoby się już odpocząć
Odsapnąć chwilę na zielonej łące
I jak przetłumaczyć tę gonitwę
zmęczonym kończynom
zmęczonym snom
gdzie marzenia
pogubiły już barwy,
pogubiły treść
sens
...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
do takie dziwnie smutne...troche deprymujace..
OdpowiedzUsuńtak jest zwykle, gdy kończy się tydzień...a dziś szczególnie jest kiepsko bo załoga mi siępochorowała i wszystko muszę robić sam :)
OdpowiedzUsuń