piątek, 13 lutego 2009

FK

Piątek ruszył koszmarnie za szybko,
Troszkę jakby się pospieszył...Łobuz
A tak chciałoby się już odpocząć
Odsapnąć chwilę na zielonej łące

I jak przetłumaczyć tę gonitwę
zmęczonym kończynom
zmęczonym snom
gdzie marzenia
pogubiły już barwy,
pogubiły treść
sens
...

2 komentarze:

  1. do takie dziwnie smutne...troche deprymujace..

    OdpowiedzUsuń
  2. tak jest zwykle, gdy kończy się tydzień...a dziś szczególnie jest kiepsko bo załoga mi siępochorowała i wszystko muszę robić sam :)

    OdpowiedzUsuń