czwartek, 5 lutego 2009

wba

W spokoju różem oblanych obłoków
Przechadzał się wieczór po niebie
Zapalając gwiazdy srebrzyste
Urokiem nocy podpisane

W niknących kolorach słońca
Przeglądał się sierp księżyca,
Marząc o czerni oczu nocy,
Gdy zostaną na niebie sami

A noc zjawiała się powoli
Czekając aż wszyscy zasną
By móc cieszyć się z księzycem
Tą krótką letnią chwilą
Nim znów wstanie słońce

2 komentarze: